Wycinanie drzew. Zapewne każdy spotkał się z tym tematem osobiście lub coś od kogoś słyszał. Co jakiś czas pojawiają się doniesienia lub reportaże przedstawiające wycinanie drzew w parkach, ogrodach.
Towarzyszą im interwencje oburzonych ludzi, chcących bronić i chronić. W innym miejscu informacje, że ktoś dostał jakąś karę za wycięcie drzewa na własnym terenie.

Inni boją się żeby im coś nie wyrosło, bo potem będzie z tego kłopot lub koszty.

O co tu chodzi? W końcu wolno czy nie wolno.

Jak zwykle, wycinanie drzew, jak większość tematów, które ktoś chce za bardzo poddać kontroli, staje się zagadnieniem niezwykle złożonym.

Zasady oraz koszty wycinania drzew określa minister ochrona środowiska, co roku publikując i uaktualniając stawki oraz współczynniki.

Wycinanie drzew za pozwoleniem.

Aby wyciąć jakiekolwiek drzewo, należy uzyskać zgodę odpowiedniego organu administracji, czyli wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. W większości przypadków związane jest to z koniecznością poniesienia opłat przewidzianych przez ministra.

Opłaty te zależne są od obwodu pnia drzewa, mierzonego na jego 130 cm wysokości. Liczy się każdy cm obwodu, pomnożony przez dodatkowy współczynnik zależny od grubości pnia oraz stawki zależnej od gatunku drzewa.
Im grubsze drzewo, tym bardziej współczynnik wzrasta.

I w ten sposób opłata za wycięcie 70 cm lipy, może wynieść ok 13 tys. Ktoś powie, że to dużo. Przy każdym zwróceniu się o zgodę, urzędnik udaje się w teren, by sporządzić dokumentację fotograficzną lub nawet szkic sytuacyjny. Ale za to

Wycinanie drzew i krzewów bez zezwolenia zagrożone jest karą w wysokości trzykrotnej opłaty.

Czyli w przypadku naszej lipy robi się ok 40 tys ! A jak drzew będzie więcej, to koszty z pewnością rosną.

Traktowane to jest jako zniszczenie terenów zielonych, sankcjonowane na równi ze zniszczeniem trawnika, kwietników, podlegające odpowiednim opłatom. W przypadku trawnika i kwietników liczy się m2.
Co ciekawe, karane są też szkody spowodowane niewłaściwą pielęgnacją.

Jest też wiele przypadków, kiedy wycinanie drzew i krzewów zwolnione jest z opłat.

To szczególne przypadki, gdy drzewo jest chore, zagraża bezpieczeństwu mienia, ludzi, bezpieczeństwu ruchu drogowego, kolejowego lub żeglugowego. Można je usunąć za darmo kiedy rośliny obumarły z przyczyn niezależnych od właściciela. Wszystkie wyłączenia ujęte są w ust.1 art. 86 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 roku o ochronie przyrody (Dz.U.2004 nr 92 poz. 880).

Czyli wachlarz zwolnień jest dość pojemny i szeroki.

Zezwolenie nie jest też konieczne m.in. na wycinanie drzew i krzewów:
• w lasach ( podlegają osobnym regulacjom )
• owocowych (oprócz nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków oraz w granicach parku narodowego lub rezerwatu przyrody);
• sadzonych na plantacjach;
• drzew i krzewów, których wiek nie przekracza 10 lat.

Jakby nie było, zanim zabierzemy się za konieczne wycinanie drzew, warto zorientować się czy nie będzie nas za to czekać sankcja, by uniknąć przykrej niespodzianki i konieczności uciekania się do pomocy prawnika.