Terapia Gersona to wyjątkowo efektywny, choć bardzo wymagający sposób na wyleczenie z raka.
Prawie każdy, kto usłyszy diagnozę rak czy nowotwór, przeżywa szok. Dlaczego właśnie mnie to spotkało? Co dalej? Czy moje życie dobiega końca? Dla tych ludzi taka diagnoza jest równoznaczna z wyrokiem śmierci.
A przecież wcale tak nie musi być. I nie myślę tu o tak mało skutecznych sposobach jak operacje i chemioterapie.
Jest kilka terapii naturalnych, a jedną z nich jest terapia Gersona.

Terapia Gersona, jest metodą leczenia nowotworów oraz całej gamy chorób cywilizacyjnych, za pomocą świeżo wyciskanych soków z warzyw i owoców, przy jednoczesnym oczyszczaniu organizmu wlewami z kawy.

O tej terapii napisano wiele. Jest bardzo popularna, i jeśli wierzyć statystykom – bardzo skuteczna.

Terapia Gersona może uratować Ci życie.

Na świecie istnieją 2 kliniki, które zajmują się leczeniem pacjentów tą metodą, w Meksyku i na Węgrzech. Niestety, koszt pobytu w takiej klinice dla większości Polaków jest zbyt wysoki. Są to kwoty kilku tysięcy euro, na co niewielu będzie mogło sobie pozwolić. Oczywiście można taką terapię przeprowadzić samodzielnie w domu, jest to jednak tak czy tak dość kosztowne. Wystarczy powiedzieć, że miesięcznie potrzebne będzie około 200 kg świeżych, ekologicznych warzyw i owoców. Do tego dochodzi koszt zakupu wyciskarki do nich, a to następny wydatek rzędu 1200 zł (taka ze średniej półki). No i ogrom pracy w przygotowywaniu soków.

Terapia sama w sobie wymaga ogromnego codziennego nakładu pracy. Każdy jeden dzień (od godz 6.00 do 22.00), przez wiele miesięcy wygląda mniej więcej tak:

– 13 razy szklanka świeżo wyciśniętego soku z warzyw i/lub owoców,

– 13 razy dziennie mycie wyciskarki,

– 3-6 razy lewatywa z kawy

– 3 specyficzne posiłki dziennie.

Czy więc terapia Gersona może być dla Ciebie?

Myślę, że determinacja większości chorych jest tak duża, że podoła wyzwaniom.
Szczególnie uciążliwe są wlewy z kawy, jednak nieodzowne. Powodują one uwalnianie toksyn z wątroby (soki powodują zwiększone ich wydalanie). Brak wlewów może być bardzo niebezpieczny, grozi śpiączką wątrobową.