Czekolada – przysmak milionów, o szerokiej gamie smaków i konsystencji, tradycyjna bądź innowacyjna, słodka lub gorzka… królowa deserów i słodyczy! Jedzenie czekolady poprawia humor, poprawia koncentrację, „rozjaśnia umysł” – dawniej uważano ją za afrodyzjak. Ma wiele cennych właściwości a także, jak wokół wszystkiego, krąży o niej niej także kilka mitów.

Czekolada na zdrowie!
Nie od dziś wiadomo, że poprawia wydajność pracy umysłowej – wszystko dzięki dostarczeniu do organizmu cukru oraz magnezu (odpowiada on za pracę neuronów).

Czekoladowe mity
Czekolada psuje zęby – już wiadomo, że to mit. Okazuje się, że kakao zawiera substancje bakteriobójcze! Oczywiście gorzka czekolada nam sprzyja. Natomiast bardzo słodkie produkty czekoladowe, z lepkim nadzieniem, nie jest już tak dobra dla zębów 😉

Czekolada psuje cerę. To także utarta plotka. Nie wykazano jak dotychczas żadnego związku między występowaniem trądziku a spożywaniem czekolady. Wykazały to już liczne instytucje, w tym Amerykańska Akademia Dermatologii.

Od czekolady się tyje. Tyje się od wszystkiego, co jest spożywane w nadmiarze. Co do otyłości wywoływanej przez ten przysmak, naukowcy stali się sceptyczni: ilość kalorii i ich przyswajalność przez organizm nie są przyczyną otyłości.

Czy wiesz, co tam jest?
Czekolada zawiera sporą dawkę i ilość różnych substancji o szerokim działaniu na nasz organizm.
Prawdziwa czekolada bogata jest w liczne mikroelementy jak: magnez, fosfor, żelazo, wapń, mangan, cynk czy kobalt. Jest także źródłem witaminy H.

Kwas stearynowy – jest to nasycony kwas tłuszczowy, posiadający zdolność redukcji cholesterolu LDL.

Błonnik – czekolada zawiera go aż około 15%! Jak wiadomo, błonnik przyspiesza perystaltykę jelit i pozytywnie wpływa na nasz układ pokarmowy.

Flawanole – należą do grupy związków chemicznych zwanych polifenolami. Mają bardzo silne właściwości antyoksydacyjne, dzięki czemu opóźniają proces starzenia się skóry, ponieważ chronią nasze komórki i DNA przed wolnymi rodnikami. Wolne rodniki wywołują mutacje i uszkodzenia naszego kodu genetycznego, co może powodować ich śmierć lub przyczyniać się do powstawania różnych schorzeń. Pomagają także w usuwaniu LDL – „złego cholesterolu”, co zmniejsza ryzyko wystąpienia miażdżycy.

Białko – 100g prawdziwej mlecznej czekolady zawiera około 15 – 25% zalecanej dziennej dawki białka. Dzięki temu, że mleko zostało przetworzone, są one dużo łatwiej przyswajalne niż w surowym mleku. Białka te zawierają także wapń – niezbędny składnik i budulec zębów oraz kości.

Teobromina – to właśnie ten składnik jest trujący dla niektórych zwierząt: psów oraz koni. Dlatego czekolady nie powinno podawać się swoim pupilom, nawet jeśli bardzo im ona smakuje. Pobudza czynność serca oraz wywołuje rozszerzanie naczyń krwionośnych. Po spożyciu następuje spadek ciśnienia tętniczego. teobromina wspomaga leczenie astmy – zwiotcza mięśnie gładkie, również te znajdujące się w oskrzelach.

Kofeina – niewielka jej zawartość nie ma zbyt silnego wpływu na organizm, jednak wykazuje ona działanie pobudzające. I najprawdopodobniej, razem z cukrem, stanowi główny powód polepszenia samopoczucia oraz wzrostu aktywności.

Faktycznie w czekoladzie znajduje się o wiele mnie kofeiny i teobrominy niż w kawie. Jak podaje wikipedia: pojedyncza porcja zawiera zbyt małą ich ilość, aby móc wywołać efekty porównywalne z działaniem kawy. Kostka mlecznej czekolady o masie 28 gram ma tyle samo kofeiny, co filiżanka kawy bezkofeinowej.

Rodzaje „pokarmu bogów”
Możemy wyróżnić kilka rodzajów czekolad. Różnią się one smakiem oraz składem i surowcami, z których są produkowane. Do najbardziej znanych i najlepszych czekolad na świecie należą min. belgijska i szwajcarska z „alpejskiego” mleka. Istotnie mleko tamtejszych krów ma delikatny, kremowy smak, co odczuwalne jest także w samej czekoladzie.

Ciemna czekolada
Zawiera ok 35 – 70% (czasem nawet do 99%) masy kakaowej. Jest gorzka, mocna w smaku, jeść ją są w stanie głownie miłośnicy. Skład takiej czekolady to kakao, masło kakaowe (tłuszcz kakaowy) oraz cukier (choć nie zawsze wyczuwalny…)

Niektórzy producenci umieszczają informację o 99% zawartości, jednak smak takiej czekolady nawet nie jest w stanie się równać z mocą smaku prawdziwej, belgijskiej czarnej czekolady!

Czekolada ta jest polecana sportowcom po wysiłku a także osobom uczącym się lub zmęczonym – już niewielka jej ilość natychmiast poprawia samopoczucie i napełnia energią. Jest najzdrowsza ze wszystkich.

Czekolada mleczna
Oprócz masła kakaowego, kakao oraz cukru zawiera także mleko. Nadaje jej to jaśniejszy kolor oraz kremowy smak i konsystencję. Im lepsze jakościowo mleko, tym smaczniejszy końcowy produkt. Niektórzy producenci jak Barry Callebaut (światowy lider) selekcjonują mleko o naturalnym, lekko karmelowym, smaku.

Biała czekolada
Ta czekolada nie zawiera masy kakaowej, natomiast produkuje się ją z masła kakaowego (dlatego wszelkie zawarte w nim pożyteczne składniki są obecne w czekoladzie). Wielu miłośników czekolady nie toleruje białej z uwagi na bardziej mdły smak.

Kuwertura
Jest to rodzaj masy czekoladowej, która zawiera z reguły powyżej 35% tłuszczu. Służy do produkcji polewy do ciast oraz czekoladek i pralinek. Ma duży połysk dzięki czemu zwiększa atrakcyjność przysmaków.

Kuwertura zawiera masę kakaową, masło kakaowe i cukier. W zależności od producenta skład kuwertury jest różny: np kuwertura mlecznej zawiera także mleko w proszku. Biała kuwertura właściwie trudno nazwać czekoladą, gdyż oprócz masła kakaowego nie zawiera żadnych składników kakao.

Czekolada do picia
Popularne czyste kakao jest zdecydowanie zdrowsze od ich słodkich przeróbek, łatwo rozpuszczających się w wodzie czy mleku. Prawdziwa płynna czekolada to stopione tabliczki wymieszane z mlekiem. I tu w naszym kraju króluje Wedel, który w swoich lokalach serwuje ów przysmak.

Jeśli zastanawiasz się nad wyborem – zdecydowanie lepiej wypić prawdziwe kakao niż łatwo rozpuszczalną, wzbogaconą licznymi dodatkami „czekoladę na gorąco”.

Wyroby czekoladopodobne
Tych lepiej się wystrzegać. Są one ubogie w składniki obecne w czekoladzie, ponieważ zawierają dużą ilość obcych tłuszczów zamiast masła kakaowego. Jest to produkt zdecydowanie odradzany, szczególnie dzieciom! Lepiej raz na jakiś czas nabyć produkt droższy – prawdziwą czekoladę, zamiast margaryny wymieszanej z cukrem i kakao.

NA ZDROWIE!
Zdecydowanie polecam zakupienie od czasu do czasu (lub jeśli możesz, to częściej) produktu z wysokiej półki, lub nawet zamówienie prawdziwej belgijskiej czy szwajcarskiej czekolady. Ich smak jest tak wyśmienity, że warto wgryźć się w tabliczkę i poczuć rozkosz wspaniałego smaku.

Zdecydowanie unikaj wyrobów czekoladopodobnych – nie mają za wiele wspólnego z czekoladą, nie posiadają wielu cennych składników a wspomagający organizm efekt ich działania trwa znacznie krócej, jest słabszy i ujawnia się z opóźnieniem. Kupuj dobre czekolady – najlepiej gorzką. Jeśli nie lubisz ciemnej czekolady – rozkoszuj się smakiem swojej ulubionej!

Na zdrowie ze smakiem! 🙂